Podkamień koło Brodów

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło

Nawigacja

Aktualnie online

-> Gości online: 1

-> Użytkowników online: 0

-> Łącznie użytkowników: 593
-> Najnowszy użytkownik: bcfrost

Ostatnio Widziani

wgrybos
06:37:42
harry harry
09:49:32
Szarzynski
1 dzień
robert1942
1 dzień
rnorris
1 tydzień

Statystyki

Zdjęć w galerii: 1750
Artykułów: 376
Newsów: 244
Komentarzy: 1429
Postów na forum: 884
Użytkowników: 593

Shoutbox

Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

05-03-2020 05:38
Album: Dokumenty. Ciekawe skany "podkamienieckich" dok. W. Bieżana: tutaj.

11-05-2013 15:04
Dzięki dostępowi do ksiąg udało się rozpoznać nagrobek Małgorzaty Piątkowskiej oraz Jana i Anny Pleszczuk, Wandy Szymborskiej i Antoniny Szmigielskiej.

20-08-2012 13:21
Indeksy uzupełnione zostały o śluby osób o nazwiskach na literę "T" z lat 1785-1942

09-08-2012 16:26
Uzupełniłem o kolejną notkę z gazety artykuł "O Podkamieniu w prasie"

29-07-2012 12:58
Poprawiłem plan cmentarza - szkoda, że nikt nie zwrócił mi uwagi na błędy na tej stronie.

14-06-2012 14:16
Dzień dobry. Mam naimię Serhij. Jestem z Ukrainy. Na tej stronie internetowej w Liście zamordowanych w Podkamieniu w klasztorze osób znalazłem informację o bracie mojego pra-pradziadka Andrzeja Juzwy.

18-03-2012 20:59
Wizualnie poprawiłem plan Podkamienia: http://www.podkam.
..?page_id=9

24-02-2012 18:50
Przybyło kilka wierszy w dziale "Wiersze i proza".

01-03-2010 18:37
Wzorem strony http://www.olejow.
pl
będę zamieszczał genealogie rodów z Podkamienia, (dostęp dla grupy "Genealogia". Aby przynależeć należy wyrazić taka chęć

01-02-2010 23:22
Poprawiłem trochę listę pomordowanych - ułożona została wg miejsca mordu.

Ankieta


Pamiętaj - Ty też możesz pomóc!!
Wypełnij i wyślij ankietę dot. pomordowanych.
ANKIETA

Stowarzyszenie


A czy Ty zapisałeś/-aś się już do Stowarzyszenia Kresowego Podkamień?
DEKLARACJA

Ankieta

Chciałbym/Chciałabym w najbliższym czasie odwiedzić Podkamień i okolice

TAK
TAK
100% [8 głosów]

NIE
NIE
0% [0 głosów]

Ogółem głosów: 8
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 05/07/2021 13:23

Archiwum ankiet

Identyfikacja


Identyfikacja osób

Genealogia


Genealogia Podkamienia

Księgi metrykalne


Księgi metrykalne

I Kataster


Kataster józefiński

II Kataster


Kataster franciszkański

Ostatnie komentarze

Top komentatorzy

Ostatnie zdjęcia

Najczęściej

Najczęściej oglądane:
Liczba obejrzeń: 11,719
Wielki Kamień
Liczba obejrzeń: 10,749
Figurka na nagrobku
Najczęściej komentowane:
Liczba komentarzy: 11
Ułani
Liczba komentarzy: 10
Figura Chrystusa
Najczęściej oceniane:
Liczba ocen: 4
Średnia: 5.00
Na tle pomnika
Liczba ocen: 3
Średnia: 5.00
Klasztor

Newsletter

Aby móc otrzymywać e-maile z Podkamień koło Brodów musisz się zarejestrować.

Warto tam zajrzeć

Zobacz temat

 Drukuj temat
Kresowianie: Nie dla Juszczenki honory KUL
wojtek orlowski
Ukazały się dziś pierwszy artykuł na temat organizowanego protestu. Proszę zwrócić uwagę na absurdalne tłumaczenie się rzeczniczki KUL, która twierdzi, że doktoraty są nie dla osób, ale ... dla państw. Nawiasem mówic, czemu doktorat "dla Białorusi" odbiera Szuszkiewicz, a nie urzędujący prezydent Aleksander Łukaszenka?

Kresowianie: Nie dla Juszczenki honory KUL


Środowiska kresowe będą protestować przeciwko przyznaniu doktoratu honoris causa prezydentowi Ukrainy. Władze KUL zapewniają, że nie robią wyjątku dla Wiktora Juszczenki,a w rocznicę Unii Lubelskiej chcą uhonorować przedstawicieli państw, które przed wiekami tworzyły Rzeczpospolitą Obojga Narodów.

- Wiktor Juszczenko ma w Polsce niewielkie prawo do dobrego imienia - uważa ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski. - Od kilku lat nie tylko gloryfikuje katów społeczności polskiej, żydowskiej i ormiańskiej, ale nadaje też zaszczyty zbrodniarzom, stawia im pomniki oraz walczy o ich prawa "kombatanckier1;. Dlatego też przeciwko żenującej decyzji KUL mam zamiar protestować wraz z potomkami Kresowian.

Pierwsze spotkanie w tej sprawie odbędzie się jutro podczas uroczystości kresowych w stołecznym Centrum Współpracy Polska-Wschód. Ale podpisy pod protestem będą zbierane w całej Polsce. Do akcji przyłączą się Wołyniacy.

- Nie można dopuścić do profanacji doktoratu honoris causa - uważa Janina Kalinowska, przewodnicząca zamojskiego Stowarzyszenia Upamiętnienia Polaków Pomordowanych na Wołyniu.

Beata Górka, rzecznik prasowy KUL: - Doktorat honoris causa, jakkolwiek zawsze przyznawany osobie, nie ma w przypadku tej uroczystości charakteru ściśle personalnego. Tytuły otrzymają w rocznicę Unii Lubelskiej przedstawiciele ludów, a obecnie suwerennych państw, które niegdyś tworzyły Rzeczpospolitą Obojga Narodów, a więc Litwy, Łotwy, Estonii, Ukrainy, Białorusi i Polski.

Na lubelskim uniwersytecie pojawią się 1 lipca głowy pięciu państw, Białoruś ma reprezentować Stanisław Szuszkiewicz, były przewodniczący Rady Najwyższej Białorusi. W głównym gmachu KUL zostanie wmurowana tablica pamiątkowa. (LEW)

Dziennik Wschodni, 15 kwietnia 2009 r.
 
wojtek orlowski
Terminy promocji

Protest przeciwko nadaniu doktoratu h.c. Wiktorowi Juszczence 23-07-2007, 23:31


Podpisz niniejszy apel wysyłając poparcie (wystarczy imię i nazwisko oraz nazwa miasta lub organizacji) na adres tadeusz@isakowicz.pl




Warszawa, 16 kwietnia 2009 r.


List Otwarty


Na ręce Jego Magnificencji Księdza Profesora Doktora Habilitowanego Stanisława Wilka, Rektora Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego a poprzez ręce Jego Magnificencji do całej Profesury i Studentów KUL


My niżej podpisani


- imieniu rodzin około dwustu tysięcy bestialsko pomordowanych Polaków, ok. osiemdziesięciu tysięcy Ukraińców nieposłusznych wobec OUN/UPA, lub solidarnych z Polakami, kilkudziesięciu tysięcy pomordowanych Żydów, Ormian, Czechów i Cyganów, stu pięćdziesięciu pomordowanych księży, zakonnic i zakonników rzymskokatolickich oraz kilkunastu księży greckokatolickich i prawosławnych wiernych przykazaniu rnie zabijajr1;,


- w imieniu tych, którzy często okaleczeni, wynieśli życie z pożogi ludobójstwa dokonanego przez Organizację Ukraińskich Nacjonalistów, Ukraińską Armię Powstańczą i SS rGalizienr1;, a których reprezentujemy w ramach Kresowego Ruchu Patriotycznego i innych organizacji kresowych,


- w imieniu wszystkich Polaków znających prawdziwe oblicze OUN/UPA i historię ich zbrodni


protestujemy przeciwko planowanemu nadaniu doktoratu honoris causa


Prezydentowi Ukrainy Wiktorowi Juszczence


W marcu b.r. media podały informację o tym, że Katolicki Uniwersytet Lubelski, w związku z obchodami 440-lecia podpisania aktu Unii Lubelskiej, zamierza nadać doktoraty honoris causa pięciu prezydentom państw, których współczesne terytoria należały w przeszłości do I Rzeczypospolitej. Jednym z przywódców, którego ma spotkać ten zaszczyt, jest prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko.


W naszym najgłębszym przekonaniu, jest to poważny błąd, który - w przypadku realizacji zamierzeń - obdarzy niezasłużonym zaszczytem człowieka dającego wielokrotnie wyraz swoim daleko idącym sympatiom wobec ukraińskiego ruchu szowinistycznego spod znaku OUN-UPA, jak i korzystającego z politycznego poparcia działających współcześnie organizacji wprost odwołujących się do tradycji faszyzmu ukraińskiego. Błąd ten również, co być może jest najważniejszym aspektem całej sytuacji, położy się cieniem na reputacji Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, instytucji tak zasłużonej dla sprawy polskiej, zwłaszcza zaś dla polskiej historii, dzierżącej wysoko sztandar prawdy także w czasach, kiedy historię tę zakłamywano z powodów ideologicznych.

.


Niestety, w dzisiejszych czasach historia również nie jest wolna od manipulacji. Z tą jednak różnicą, że manipulację ideologiczną zastąpiono inną, której źródłem jest przyjęty przez Polskę kierunek w polityce wschodniej. Prowadzona przez kolejne władze polityka głębokiej współpracy, przede wszystkim z Ukrainą i Litwą, ma w założeniu zbliżyć te kraje do Polski i ochronić przed Rosją. Niezależnie od tego, na ile polityka ta jest skuteczna, należy zauważyć niebezpieczną tendencję, która, jako pokłosie przyjętych w.w. założeń, zapanowała w polskim dyskursie publicznym, zwłaszcza na płaszczyźnie dyskusji o historii Polski oraz stosunków polsko-ukraińskich i polsko-litewskich. Mamy bowiem do czynienia z narzuconym, poprawnym politycznie poglądem, który głosi, że nie należy głośno mówić o zbrodniach na narodzie polskim, jeżeli mogłoby to przynieść straty przyjętej strategii politycznej. Jest to postawa nie tylko politycznie błędna, ale i zdecydowanie naganna moralnie.

.


Oto, w wolnej Polsce dzieli się polskie ofiary wedle politycznego kryterium, a mówiąc brutalniej, wedle przydatności w grach i kalkulacjach politycznych. O jednych zbrodniach (Katyń, zbrodnie niemieckie) można mówić zawsze i wszędzie. O innych natomiast, zwłaszcza o zbrodniach szowinizmu ukraińskiego, milczą media, milczą władze, a w sytuacjach, kiedy nie mogą już milczeć, starają się sprawę albo zbagatelizować, albo, co jest najczęstszym sposobem walki z pamięcią, zrelatywizować, szukając na siłę, jako przeciwwagi, rzekomych zbrodni polskich. A przecież nie mamy tu do czynienia z jakimś nieistotnym epizodem historii, ale z zaplanowanym, mającym teoretyczne podstawy w ściśle określonej, faszystowskiej ideologii, ludobójstwem, zrealizowanym z ogromnym okrucieństwem i na dużą skalę. Skutkiem praktycznym takiej polityki jest wyzucie ze świadomości współczesnych Polaków pamięci o hekatombie na Kresach Wschodnich, o ludobójstwie dokonanym przez nacjonalistów ukraińskich na Wołyniu i w południowo-wschodnich województwach II RP, także o zbrodniach litewskich w Ponarach itd.


Dochodzi do tego, że spadkobiercy zbrodniarzy stają się recenzentami pomników ofiar, które powstały, bądź mają powstać. Polska, nie wiedzieć czemu, musi tłumaczyć się z własnych form upamiętnienia ofiar ludobójstwa, zaś na zachodzie Ukrainy, za przyzwoleniem władz państwowych i samorządowych, stawia się pomniki największym zbrodniarzom i w ich kulcie wychowuje młodzież, naturalnie nie konsultując tego procederu z nikim!


Nacjonalizm ukraiński, którego krwawą drogę znaczą nazwiska Dmytra Doncowa (ideologa ruchu), Stepana Bandery (przedwojennego terrorysty i przywódcy OUN), Romana Szuchewycza rTarasa Czuprynkir1; (dowódcy UPA), Dmytra Kłaczkiwskiego rKłyma Samurar1; (dowódcy UPA na Wołyniu, autora rozkazu o zagładzie ludności polskiej) i wielu innych, to nie tylko temat dla historyków, czy sprawa przeszłości. To żywa i rozwijająca się dziś na terenach zachodnich państwa ukraińskiego siła polityczna, występująca pod różnymi szyldami, ale mająca wspólne korzenie, wspólną ocenę przeszłości i wspólny cel r11; tzw. soborną Ukrainę, która obejmować ma także ziemie należące obecnie do Polski, Rosji, Białorusi, Słowacji, Rumunii i Mołdawii. Zagrożenie ze strony odradzającego się nacjonalizmu ukraińskiego proweniencji faszystowskiej, którego amoralnym fundamentem jest nienawiść do obcych i żądza zniszczenia każdego, kto zostanie uznany za wroga, jest zagrożeniem realnym i niezwykle poważnym. A jednak spotyka się z lekceważeniem i bagatelizowaniem ze strony tych, których groźba dotyczy, przede wszystkim, ze strony kolejnych władz Polski. Tymczasem historia uczy, że to właśnie grzech zaniechania powodował zawsze najgorsze skutki.


Prezydent Wiktor Juszczenko znany jest jako zagorzały zwolennik uznania band UPA za wojsko narodowo-wyzwoleńcze, oraz jako ten, dla którego dzieje nacjonalizmu ukraińskiego stanowią chwalebny wycinek historii Ukrainy. Z jego ust, nawet podczas wspólnych polsko-ukraińskich uroczystości, nie padły nigdy słowa potępienia OUN-UPA, czy ideologii Doncowa i Bandery jako takiej. W ocenie historii stosunków polsko-ukraińskich Wiktor Juszczenko głosi zasadę równorzędności krzywd i odpowiedzialności. Z punktu widzenia wiedzy historycznej, jest to stanowisko nie do przyjęcia. Oto kilka przykładów działań i kilka cytatów wystąpień prezydenta Ukrainy:


- Obchody 60. rocznicy powstania UPA (2003 r.). Wzięli w nich udział m.in. były premier Wiktor Juszczenko i była wicepremier Julia Tymoszenko. W obecności Juszczenki odsłonięto pomnik kata Wołynia "Kłyma Sawura" (Dmytro Kłaczkiwśkij). ("Echo Wołynia", Andrij Jakowlenko, portal "From-UA.com" z 17 VIII 2004)


- Do przyznania weteranom formacji OUN-UPA praw kombatanckich wezwał po raz kolejny parlament i rząd prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko. (r30Wink Odezwa Juszczenki do parlamentu i rządu w sprawie "równouprawnienia" członków ludobójczych formacji OUN-UPA jest drugą próbą wywarcia nacisku na ukraińskie władze ustawodawcze. W ubiegłą sobotę w cotygodniowym przemówieniu radiowym do narodu wezwał on Radę Najwyższą i rząd, by zrównały w prawach banderowców, ponieważ "niestety, na poziomie oficjalnym, państwo do tej pory nie uznało wszystkich, którzy walczyli o wolność i niezależność Ukrainy". (Nasz Dziennik 10.05.2006 r.)


- Podczas obchodów 64 rocznicy powstania UPA, Wiktor Juszczenko zwrócił się do zgromadzonych weteranów słowami: rPodczas II wojny światowej dziesiątki tysięcy uczestników ruchu narodowo-wyzwoleńczego dokonało bohaterskiego czynu, broniąc niepodległości Ukrainy. Wśród nich żołnierze UPA, którzy z hasłem 'Wolność albo śmierć!' szli do boju, oddając własne życie za Ojczyznę. Ukraińska Armia. Powstańcza swoimi bohaterskimi czynami wpisała się złotymi zgłoskami do sławnej historii państwa ukraińskiegor1;. (Magda Hartman | Czwartek [ 3.01.2008, 9:42] www.pardon.pl)


- Prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko wydał dekret w sprawie obchodów na szczeblu państwowym 65-lecia powstania Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA). Polecił także zadbanie o opiekę zdrowotną weteranów tych ruchów i udzielenie im pomocy materialnej. Jednym z punktów prezydenckiego dokumentu jest "przyspieszenie sprawy budowy pomnika Romana Szuchewycza", ukraińskiego działacza nacjonalistycznego, dowódcy UPA znanego pod pseudonimem Taras Czuprynka. W ramach obchodów 65-lecia UPA w sobotę we Lwowie zostanie odsłonięty pomnik Stepana Bandery, który był jednym z przywódców Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN). (Onet.pl za PAP, PU /12.10.2007 19:13)


- Jednym z głównych zadań ukraińskiego parlamentu w roku 2008 będzie uchwalenie ustawy uznającej bojowników Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) za uczestników walk narodowowyzwoleńczych. Zapis ten znalazł się w pakiecie prezydenckich projektów ustaw skierowanych w czwartek do rozpatrzenia w Radzie Najwyższej Ukrainy. Projekt ustawy "O statusie prawnym uczestników walk o niepodległość Ukrainy w latach 1920-1990" przewiduje, że do tej kategorii zostaną zaliczone "osoby biorące udział w politycznej, partyzanckiej, podziemnej czy zbrojnej walce" w składzie Ukraińskiej Organizacji Wojskowej, Siczy Karpackiej, Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, UPA i Ukraińskiej Głównej Rady Wyzwoleńczej. (Interia.pl 10 stycznia (15:48))


- Okazujemy cześć i głębokie uszanowanie nieujarzmionym żołnierzom UPA, którzy bez wahań szli na śmierć na rzecz przyszłej niepodległości Ukrainy. (Juszczenko w Dzień Kozactwa i rocznicę stworzenia UPA 14.10.2008 r.; za zaxid.net)


- Nie policzy się krwi na litry, na liczby, tysiące ofiar... Gdzie więcej zginęło - w rzezi wołyńskiej czy w operacji "Wisła"? Trudno powiedzieć. (Wiktor Juszczenko w programie telewizji ICTV rWolność słowar1;, 1.12.2008 r.)


Przy tym ostatnim cytacie warto wyjaśnić, że w istocie podczas przesiedleń ludności ukraińskiej w ramach Operacji Wisła zmarło 27 osób; na Wołyniu i Kresach Południowo-Wschodnich wymordowano ok. 200 tys. Polaków.


Magnificencjo!


Powyższe słowa mówią same za siebie. Prezydent Wiktor Juszczenko z całą pewnością nie zasługuje na honorowy doktorat katolickiej uczelni, która propaguje wartości takie jak prawda i sprawiedliwość. W tym, co mówi prezydent Ukrainy nie ma ani prawdy, ani sprawiedliwości.


Magnificencjo!


Uhonorowanie prezydenta Juszczenki, admiratora najgorszych tradycji Ukrainy, będzie wprawdzie gestem wobec obowiązującej poprawności politycznej, ale pozostanie ciemną, niezmywalną plamą na historii Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, który jest dumą wszystkich Polaków.











Pozostajemy z najwyższym szacunkiem


 
grusgrus
za stroną http://www.isakow...

"...W poniedziałek 27 kwietnia do władz Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego osobiście wybiera się płk Jan Niewiński, główny organizator protestu przeciwko nadaniu doktoratu h.c. Wiktorowi Juszczence. Zabiera ze sobą pierwszą część podpisów pod owym protestem. Figuruje na niej 1514 nazwisk, nie tylko z Polski, ale i z całego świata. ..."

trzymam kciuki
Piotr Kaleta
Warszawa
Edytowane przez krystian dnia 15-06-2009 15:57
 
Przejdź do forum:
Wygenerowano w sekund: 0.23
11,674,879 unikalne wizyty