Podkamień koło Brodów

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło

Nawigacja

Aktualnie online

-> Gości online: 1

-> Użytkowników online: 0

-> Łącznie użytkowników: 508
-> Najnowszy użytkownik: Jack059

Ostatnio Widziani

hawrras
04:46:16
Liana
15:30:33
robert1942
2 dni
Roman
4 dni
kacha
4 dni
bozenaz
5 dni
harry harry
1 tydzień
Jack059
1 tydzień
krystian krystian
1 tydzień
romliw
1 tydzień

Statystyki

Zdjęć w galerii: 1545
Artykułów: 309
Newsów: 158
Komentarzy: 1185
Postów na forum: 734
Użytkowników: 508

Shoutbox

Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

11-05-2013 15:04
Dzięki dostępowi do ksiąg udało się rozpoznać nagrobek Małgorzaty Piątkowskiej oraz Jana i Anny Pleszczuk, Wandy Szymborskiej i Antoniny Szmigielskiej.

20-08-2012 13:21
Indeksy uzupełnione zostały o śluby osób o nazwiskach na literę "T" z lat 1785-1942

09-08-2012 16:26
Uzupełniłem o kolejną notkę z gazety artykuł "O Podkamieniu w prasie"

29-07-2012 12:58
Poprawiłem plan cmentarza - szkoda, że nikt nie zwrócił mi uwagi na błędy na tej stronie.

14-06-2012 14:16
Dzień dobry. Mam naimię Serhij. Jestem z Ukrainy. Na tej stronie internetowej w Liście zamordowanych w Podkamieniu w klasztorze osób znalazłem informację o bracie mojego pra-pradziadka Andrzeja Juzwy.

18-03-2012 20:59
Wizualnie poprawiłem plan Podkamienia: http://www.podkam.
..?page_id=9

24-02-2012 18:50
Przybyło kilka wierszy w dziale "Wiersze i proza".

01-03-2010 18:37
Wzorem strony http://www.olejow.
pl
będę zamieszczał genealogie rodów z Podkamienia, (dostęp dla grupy "Genealogia". Aby przynależeć należy wyrazić taka chęć

01-02-2010 23:22
Poprawiłem trochę listę pomordowanych - ułożona została wg miejsca mordu.

31-12-2009 15:14
Pozdrowienia Noworoczne dla użytkowników i gości strony Podkamienia, życzą administratorzy www.olejow.pl www.milno.pl

Ankieta


Pamiętaj - Ty też możesz pomóc!!
Wypełnij i wyślij ankietę dot. pomordowanych.
ANKIETA

Stowarzyszenie


A czy Ty zapisałeś/-aś się już do Stowarzyszenia Kresowego Podkamień?
DEKLARACJA

Ankieta

Indeks ślubów na jakie litery ma zostać opublikowany jako następny?

C-D
C-D
9% [2 głosy]

G
G
5% [1 głos]

H
H
5% [1 głos]

I-J
I-J
5% [1 głos]

K
K
9% [2 głosy]

L
L
5% [1 głos]

O
O
0% [0 głosów]

R
R
14% [3 głosy]

S-Ś
S-Ś
32% [7 głosów]

W
W
18% [4 głosy]

Ogółem głosów: 22
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 11/02/2016 10:46

Archiwum ankiet

Identyfikacja


Identyfikacja osób

Genealogia


Genealogia Podkamienia

Księgi metrykalne


Księgi metrykalne

I Kataster


Kataster józefiński

II Kataster


Kataster franciszkański

Ostatnie komentarze

Top komentatorzy

Ostatnie zdjęcia

Najczęściej

Najczęściej oglądane:
Liczba obejrzeń: 7,136
Figurka na nagrobku
Liczba obejrzeń: 7,112
Wielki Kamień
Najczęściej komentowane:
Liczba komentarzy: 11
Ułani
Liczba komentarzy: 9
Wieża 20
Najczęściej oceniane:
Liczba ocen: 4
Średnia: 5.00
Na tle pomnika
Liczba ocen: 3
Średnia: 5.00
Klasztor

Newsletter

Aby móc otrzymywać e-maile z Podkamień koło Brodów musisz się zarejestrować.

Warto tam zajrzeć

Nawigacja

Ofiary NKWD

Ojciec mój śp. Julian Wiśniewski /1895-1941/ od lat dwudziestych XX w był funkcjonariuszem Policji Państwowej w Tarnopolu, potem w Koszyłowcach k.Zaleszczyk, a od 1938 r w Brodach. Po zajęciu Brodów przez Rosjan w 1939 r. pozostawał przez pewien czas bez pracy, po czym zatrudniony został jako dozorca w miejscowym wapienniku. W ostatnich dniach czerwca 1941 r. po dokładnej rewizji mieszkania NKWD zabrało go z domu przy ul. Przerwanej i osadziło w budynku przy ul. Kościelnej, dokąd odprowadziły go moje starsze siostry. Powiedziano nam, żebyśmy nie płakały, bo Tato zaraz wróci. Pozostałyśmy same 3 sieroty 14, 13 i 5 lat bez rodziców (Mama nasza zmarła w 1940 r.) i bez środków do życia. Najstarsza 14-letnia Teresa poszła do pracy sezonowej w spółdzielni "Las", a następnie pracowała w kuchni kolejowej, jednak jej zarobki nie były wystarczające na utrzymanie nas, nie było czym palić w piecu (zbierałyśmy szyszki w lesie) - była bieda i bezskuteczne oczekiwanie na powrót Taty. We wrześniu w wyniku interwencji sąsiadów zabrano mnie i średnią siostrę do sierocińca. Teresa pozostała samodzielna i zamieszkała u znajomych pp. Czernewczanów. Tato przepadł bez wieści i do dzisiaj nie otrzymałyśmy żadnej oficjalnej informacji. Wg relacji mojej siostry Teresy w marcu 1942 r. poprzez listonosza nawiązała ona kontakt w/s Taty z Panią P. z Podkamienia. Mąż p. P. został zaaresztowany razem z sąsiadem Ukraińcem, który powrócił do domu i opowiedział jej, że wywieźli ich z Brodów kibitką więzienną z innymi więźniami w nieznanym kierunku i gdy zobaczyli w pobliżu wojsko niemieckie kazali im wykopać dół w pobliskim lesie. Następnie związali im ręce na plecach drutem telefonicznym, strzałem w głowę pozbawili ich życia i powrzucali do dołu. Z pośpiechu ciała niedokładnie przysypali ziemią i uciekli. Tak zginęło 9 mężczyzn w lesie k. Podkamienia niedaleko gajówki. Człowiek ten powiedział, że był jednym z ostatnich i strzał go nie trafił a tylko ogłuszył, w związku z czym przeżył i po pewnym czasie podniósł się i zobaczył, że leży wśród zabitych. Z zawiązanymi do tyłu rękami zaczął uciekać i napotkał w lesie kobietę zbierającą chrust, która uwolniła mu ręce i u której zatrzymał się do czasu kiedy w Podkamieniu byli już Niemcy i mógł wrócić do domu. Kobieta zawiadomiła gajowego, który przysypał ziemią ciała pomordowanych w obawie przed zwierzętami. Pani P. ekshumowała już swego męża i pochowała na cmentarzu, rodziny innych zamordowanych również, pozostał tam jedynie nasz Tato. Moja siostra Teresa w towarzystwie P. P. gajowego i pracownika zakładu pogrzebowego z Brodów w maju 1942 r. ekshumowała ciało Taty i pochowała na cmentarzu w Brodach obok Mamy. Mnie nie zabrała do lasu, ja w tym czasie przebywałam w Podkamieniu z córką P. P. u sąsiadów, posiadam nawet zdjęcie z nią i X.Bitnerem (Pittnerem -przyp. red) Dominikaninem  (X.Bitnera rozpoznał na zdjęciu X.Adam Studnicki Dominikanin z Krakowa, niestety już po jego śmierci w Jarosławiu). W 2010 r.  będąc na uroczystości konsekracji kościoła pod wezwaniem Podwyższenia Krzyża Świętego w Brodach w rozmowie z jednym z uczestników powiedziałam, że Ojciec mój został zamordowany przez NKWD w lesie k. Podkamienia, a on na to, że jego batko toże. Był to Stanisław P. którego ojciec podzielił los naszego ojca. Myślałam, że dowiem się więcej szczegółów, niestety p. Stanisław jak również jego siostra Roma nic nie wiedzą na ten temat. Wiedzę tę posiadała tylko ich Mama, która zmarła w 1980 roku. Twierdzą, że nie mówiono o tym w domu, nie wiedzą nawet jak ich Mama odnalazła swojego męża - ich Ojca. Rodziny w Podkamieniu nie mają, a ci którzy wyjechali do Polski też już nie żyją. W przysłanym do nas liście poprosili aby opisać im jak siostra odnalazła naszego Ojca, na przesłanym jej zdjęciu p. Roma P. rozpoznała siebie ale nic nie wie z jakiej okazji i kto to zdjęcie zrobił. Po zmianach ustrojowych w Polsce rozpoczęłam bezskutecznie poszukiwania dokumentów na podstawie, których zamordowano mojego Ojca w archiwach w Tarnopolu, we Lwowie, w Moskwie, w Polsce, przeprowadzone zostało nawet śledztwo w Instytucie Pamięci Narodowej w sprawie zbrodni wojennej, będącej zbrodnią przeciwko ludzkości, dokonanej na naszym Ojcu, które zostało umorzone w 2010 roku wobec niewykrycia sprawców zbrodni. Aby pamięć o tej zbrodni nie zginęła podjęłam skuteczne tym razem działanie i Ojciec nasz został umieszczony wraz ze swoim zamordowanym przez NKWD bratem Ignacem Wiśniewskim (który był również policjantem we Lwowie) w "Indeksie represjonowanych przez Związek Radziecki" Uwięzieni w latach 1939 - 1945", opracowywany przez Ośrodek Karta .

 

Nadesłane przez Panią H. Kędzierską.


Poleć ten artykuł
Podziel się z innymi: Delicious Facebook Google Live Reddit StumbleUpon Tweet This Yahoo
URL:
BBcode:
HTML:
Facebook - Lubię To:


Komentarze

#1 | harry dnia maj 06 2013 12:47:09
Wymieniony wyżej Stanisław P. nie jest synem zamordowanego policjanta. Jest synem z drugiego małżeństwa matki, wdowy po zamordowanym policjancie. Córką policjanta jest wymieniona Roma. Zamordowany policjant na pewno nie nazywał się P. Moi informatorzy zapomnieli jego nazwiska, a nasza rozmowa z konieczności była b. krótka. Nazwisko podam w najbliższym czasie.

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Wygenerowano w sekund: 0.18
4,890,838 unikalne wizyty